zadra5253

Równość i różnorodność
Written by Monika Mostowik   
Sunday, 24 November 2013 15:50

Sztormy na Atlantyku Północnym National Hurricane Center z USA nazywa imionami z ustalonych list. Jest sześć list imion, używanych od 1979 roku. Listy posługują się imionami obu płci, są ułożone w porządku alfabetycznym i zmieniają się co sześć lat. Rodzaj imienia zmienia się kolejno między dwoma przylegającymi imionami na liście (po imieniu męskim następuje imię żeńskie i na odwrót) oraz pomiędzy pierwszymi imionami między listami (jeśli jedna lista roczna rozpoczyna się imieniem żeńskim, następna lista roczna rozpoczyna się imieniem męskim i na odwrót). Żeby nikt nie był pokrzywdzony i żeby nie kojarzyć huraganów z kobietami, że szkody wyrządzają Katrina, Rita czy Wilma, ale też i Tomas, Gustav i Felix. Proszę bardzo, czyli jednak się da pamiętać o jednych i o drugich, po równo, różnicować i brać pod uwagę oba rodzaje. Może kiedyś wszyscy się tego nauczą. Myślę, że trend jest słuszny i zacny.

kalendarzOstatnio przy opracowywaniu kalendarza z lalkami, pamiętałyśmy, żeby na przemian prezentować lalki żeńskie i męskie, choć tych drugich jest zdecydowanie mniej. Przejrzałam przy okazji ofertę kalendarzy na rok 2014. Pod hasłem „kalendarz dla Pań” Empik poleca np. Kalendarz dla Pań 2014 – Kubuś Puchatek. Żeby chociaż Piotruś Pan… Wśród innych poleceń jest jeszcze: Kalendarz 2014 Tygodniowy Poradnik Pani Domu, Kalendarz 2014 – Pan Kuleczka. W ofercie pewnego wydawnictwa, które wydaje kalendarze ścienne, na 22 propozycje z kategorii „Kalendarze: Dziewczyny i mężczyźni”, tylko trzy prezentują panów. Reszta to golizna damska. Ubranych postaci jest w ogóle mało, ale w takich żyjemy czasach, że bez golizny nic się nie liczy. W teatrze ostatnio w każdej sztuce musi ktoś nagi biegać po scenie, chyba się boją, że w przeciwnym razie nikt do teatru nie przyjdzie. Że niby co, że pójdę do teatru, żeby zobaczyć cycki? Nie wiem, jak ci marketingowcy to widzą, ale chyba dość przesadnie. Wystarczy, że w TV mnie tym bombardują. Choć może niedługo w ogóle będziemy chodzić na golasa, to takie naturalne i modne. Taki np. kalendarz dla wegetarian do kuchni o gotowaniu trudno znaleźć, i czy wegetarianin/ wegetarianka ma wyrywać co drugą kartkę, żeby nie oglądać mięsa i kiełbasy? Oczywiście, może sobie kupić kalendarz z misiami, ale skoro gotowanie jest dla wszystkich…

Trudno przychodzi nam pamiętanie o obu płciach i rodzajach, a co dopiero o preferencjach. A na przykład w Tajlandii już w szkołach są trzy rodzaje toalet: dla dziewczynek, chłopców i trans. Chociaż ci trzeci przecież mogli wybrać, którą toaletę chcą. Może kiedyś będzie w ogóle jedna toaleta dla wszystkich bez tych ceregieli. Jak w pociągach czy w samolotach. Kobiety już uczą się korzystać z pisuarów, mają do tego specjalne lejki/podkładki. To zdrowsze niż siadać na obsikanej desce.

Pamiętam jedną sytuację biurową, kiedy w całej firmie obowiązywał dress code i kobiety mogły przychodzić do biura tylko w spódniczkach o długości 5 cm przed kolanem, 5 cm za kolanem lub 5 cm za najgrubszą część łydki, oraz nigdy bez rajstop i zawsze w pełnych, zabudowanych butach, nigdy z odkrytymi ramionami i tipsami, a pani trans chodziła w lateksowych minispódniczkach, prezentując przy każdym ruchu koronkową bieliznę, i w wydekoltowanych bluzkach, z których wypływał stanik w kontrastowym kolorze, żeby go czasem nie przegapić. Cała firma bała się zwrócić jej uwagę, żeby nie zostać posądzoną o dyskryminację, mobbing, molestowanie czy coś tam jeszcze. Kompletnie się gubimy w nowej rzeczywistości. Co się człowiek przystosuje do jednego, to natura stawia nam kolejne wyzwania. Ależ ten świat jest wymagający. Tak bardzo chcemy go ułożyć i zorganizować, skrzętnie poszufladkować, poukładać, a ciągle nam nie wychodzi. Nie wiem, kto jest fanem szufladek i nie jestem pewna, czy są zdrowe.

 

fio

© 2019. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt: Olison's Project - usługi graficzne. Wykonanie: zecernia.net - strony www